piątek, 1 stycznia 2016

"People get ready, there's

food on the table"



9 osób i kotka.
What a beautiful way to start the new year and a new life!
 

W ogóle ta energia w nowym nowym domu (retro) jest bezcenna!
Thank you, guys!!!! Please come back for more.
I dzięki za wersję premium ;-)




I f%^&*ng love this guy!
"Even with cheating, it's not so easy when you don't know how to read..."
Tak aBsio, po Waszym wyjeździe Holly usmażył kolejną porcję kopytek i dłuuugo siedzieliśmy przy stole, a mądra ślicznotka nam opowiedział.
Do zo jutro w O.



Te cienie od zimowego słońca...
Ktoś to bardzo dobrze rozplanował.
Ktoś jest bardzo dumny z siebie ;-)

czwartek, 31 grudnia 2015

"Geras!!!!"

No need to comment on that:
 




Wegański bigos właśnie zajechał z Rajchu. Holger stoi i smaży te swoje kopytka z cieciorki.
Ktoś tam montuje zasłonkę w prysznicu.
Arturas bawi się odkurzaczem centralnym. 
Velikomis nerwowo gryzie kraty, Dziamgacze i Bulusie pochowane w budach i kotłowni.
Brakuje tylko aBsio i M2nd!  

Hummus bis zum Abwinken und sałatka in rauhen Mengen!
Garaż lodówką.
Nawet ktoś znalazł kryształ w jednej z szuflad... 
"Crystal Meth, Olly!"
 
A tydzień temu tylko kartony i pył.

<3 dla tych, których nie ma, a są ważni!

środa, 30 grudnia 2015

"What are you reading, O?"

Nie ma to, jak umiejętnie zadane pytanie!
Możesz się zatracić w rozmowie gdzieś pomiędzy kartonami, papierami po prezentach, skorupami po krewetkach i całkiem niespodziewanie znaleźć odpowiedzi na pytania, o których nie wiedziałaś, że je masz.
Więc pytaj, pytaj i się nie wstydź!
Możesz sobie uratować życie.

No to mamy Brata w Wieśniaku!
Hahaha, i on też jest wariatem na Spotify. Ma tam jakieś dziesiątki kont.
Hahaha, uwielbiam tego człowieka.
Mega mózg i bardzo, bardzo wrażliwy.
("Przeczytałem wszystko Fromma, co tylko przetłumaczono na litewski.")
Co za szczęście, że my się wtedy poznałyśmy w Berlinie w tym wspólnym łóżku...



"Oh My God, O, sitting in this house is like therapy!" True.

Lada moment większość z Was tu będzie, więc bloga przenosimy do realu...
Jest mega chaos i spora prowizorka (obiady dla pięciu osób u mnie na poddaszu - geez - my tu posiadamy tylko 2 duże talerze, trzeba było coś wypożyczyć z pensjonatu), ale bawimy się przednio.



Jest mróz, Agussiek! Weź ciepłe rzeczy, na pewno pójdziemy na spacer.

Wczoraj Wieśniak (członek Rady Sołeckiej) wyskoczył na kilka godzin do świetlicy wiejskiej popracować nad strategią rozwoju wsi.




Przy okazji każdy pochwalił się swoimi gumofilacami.

Jeśli macie jakieś pomysły (c'mon aBsio, Agussiek), to zapisujcie.
Na następnym spotkaniu za kilka tygodni będziemy je zbierać - współpracujemy tu z pewną organizacją pozarządową i mamy fajne możliwości.
Mogą to być bardzo śmiałe pomysły.
Nad Orlikiem i salą gimnastyczną dla wioski już pracujemy, a mnie chodzi po głowie jakiś dyskusyjny klub filmowy albo kółko literackie ;-)
Jakaś taka delikatna dywersja feministyczna na wiosce.WO już od lat puszczam w obieg.

Czekając na aBsio słucham "Love will save the day" boskiej, ślicznej Whitney.

poniedziałek, 28 grudnia 2015

"The K-word"

Dziarskim krokiem wk%^&)ego traktorzysty.
Niemiec dwa kroki za mną.

Dobrze, że jest Wu Tang.
Smyczki na "Reunited" brzmią jak ja w dziewięćdziesiątym drugim...



niedziela, 27 grudnia 2015

CoOp


Niemiec i Helmut w kooperatywie na wigilijnym spacerze do Jabłonek:

 
Zdjęcie: Niemiec

Zdjęcie: Helmi

Niemiec (tu dzwoniła MaFu)

 Helmi

"Glad you're going my way,
I love it when we're cruisin' together."

Jak góry?
Jak Kanary?
Jak LA??